Skuteczna metoda na oczyszczenie ciała



Każdy z nas wie – jak ważne dla człowieka jest oczyszczanie. Przez oczyszczanie mam na myśli usuwanie toksyn oraz złych bakterii, wirusów, pleśni czy tez pasożytów z naszego ciała, a nawet szkodliwych substancji, które gromadzą się w naszym ciele po spożyciu mleka. Niestety najwięcej „nieproszonych gości” znajduje się właśnie w naszych jelitach co nie powinno nas w ogóle dziwić, gdyż to właśnie tam formuje się masa kałowa i co tym idzie w jelitach znajduje się wiele różnorakich odpadków, które niestety zatruwają nasze ciało, kiedy nie zostaną w porę wydalone.


Kiedy już zdajemy sobie sprawę z tego, jak ważne jest oczyszczanie jelit, a w konsekwencji całego ciała zaczynamy szukać różnych sposobów, które miałby nam pomóc w oczyszczaniu organizmu. Przy czym sposoby, które większość ludzi interesuje muszą być skuteczne i co najważniejsze bezpieczne dla naszego ciała – czy takowe istnieją? Oczywiście, że tak. Jest taki jeden sposób na skuteczne oczyszczanie nie tylko jelit, w których ma początek praktycznie każda choroba – zaczynając od przeziębia, a kończąc na biegunkach – ale i również całego organizmu. Co najważniejsze ta metoda była stosowana przez nasze babcie i prababcie, oraz setki pokoleń wstecz – przez wielu ludzi z bardzo dobrym skutkiem, a dzisiaj została niestety zapomniana. Ta metoda jest nie tylko skuteczna czy też bezpieczna, ale i również śmiesznie tania w porównaniu z zabiegami, które są przeprowadzane w specjalnych ośrodkach, które kosztują kilkaset złotych. Ta metoda jest również dziecinnie prosta – i tak naprawdę każdy może ją zastosować bez problemu w domu. O jaką metodę mi dokładniej chodzi – tego dowiesz się KLIKAJĄC TUTAJ

Opublikowano skuteczna metoda na oczyszczenie ciała | Otagowano | Skomentuj

Mleko – część 1



Nie wiem jak Ty, ale większość ludzi na tej planecie pije w ogromnych ilościach mleko. W ogóle organizuje się na całym świecie kampanie, które mają skłonić ludzi, zwłaszcza dzieci i osoby starsze do picia mleka. Niestety w tego typu kampanie są angażowane najczęściej osoby „znane” i nie będę tutaj ich wymieniała z nazwiska, ale na pewno kojarzysz kampanię, która była niedawno organizowana w Polsce – „Pij mleko, będziesz wielki” – niestety to spowodowało, że jeszcze więcej ludzi zaczęło pić mleko. Czemu piszę, że niestety – oj dużo by tu mówić, ale powiem Ci jedną rzecz: jeśli chcesz popełnić samobójstwo – pij mleko w dużych ilościach zwłaszcza te, które jest w supermarkecie czyli tzw. UHT. Jeżeli Ci natomiast życie miłe, omijaj go szerokim łukiem.

Ja osobiście nie przepadam za mlekiem, na samą jego myśl robi mi się nie dobrze – po prostu nie przepadam za jego smakiem, i co najważniejsze nie ogarniam jego zapachu. Ale są ludzie którzy lubią pić mleko – i tutaj mnie nic do tego, bo każdy może jeść i pić co mu się żyźnie podoba – chyba mamy „wolność”? Ale mniejsza oto. Najczęściej te osoby, które piją mleko nie zdają sobie sprawy jak ono jest nie zdrowe i co wyrządza naszemu organizmowi. A niestety wyrządza wiele szkód. I kiedy się ogólnie mówi, że ludzie mają ograniczyć palenie papierosów czy też picie alkoholu, bo są to używki, które szkodzą naszemu zdrowiu – to w przypadku mleka jest wręcz na odwrotnie – ludzi się zachęca do picia mleka – wymieniając jego wszystkie zalety – przy czym skrupulatnie ukrywając o nim prawdę.

A dlaczego w ogóle zaleca się pić mleko – przede wszystkim z powodu wapnia – które znajduje się w mleku no i białka oraz korzystnych bakterii kwasu mlekowego. To są 3 główne powody, ale szkoda, że w tej grze słów, i reklamach robi się ludzi po prostu w balona, a ich zdrowie ma się gdzieś. Ale dobrze, że jest internet – możemy się dowiedzieć jak jest naprawdę.

Obalmy parę mitów związanych z mlekiem. Tutaj mam na myśli wszystkie rodzaje mleka, zarówno jak i mleko UHT, tak i też mleko „prosto od krowy”.

W książce Krzysztofa Abramka „Zdrowy sukces. Przez żołądek do sukcesu.” piszę o mleku w ten sposób:
„Mleko, po spożyciu i przejściu do żołądka, ścina się pod wpływem kwasów żołądkowych, gdyż panuje tam właśnie środowisko kwaśne. Tworzy się wówczas substancja przypominająca twaróg, gąbczasta kazeina. Jednakże właściwy proces trawienia żadnego innego składnika pokarmowego nie zostanie rozpoczęty, zanim ten „twaróg” nie zostanie strawiony. Oblepia on dokładnie także inne cząsteczki pokarmu, które znajdują się w żołądku. Organizm potrzebuje dużo czasu, wielkiej ilości energii na przetrawienie całej tej mieszanki. Tak więc przede wszystkim spożycie mleka blokuje pracę żołądka, a więc w efekcie także i jelit.”

Szkoda, że nie uczą tego w szkołach, tylko wciskają ludziom różnego rodzaju kit. Więc widzisz, że nasz żołądek za bardzo nie przepada za mlekiem. Ale mało tego, w mleku nie wiem czy wiesz, ale znajduje się sporo kazeiny – która może zostać rozłożona dzięki pomocy enzymu, który nazywa się „podpuszka”. I nic nie byłoby w tym dziwnego, gdyby nie fakt, że ludzki organizm przestaje go wytwarzać, w wieku kilku lat! Więc jeżeli nie ma enzymu, który ma trawić kazeinę, to w jaki sposób chcesz strawić mleko??? Mało tego, w mleku znajduje się również „laktaza” – enzym trawiący, który organizm dziecka produkuje w celu trawienia cukru – laktozy – niestety przestaje być wytwarzany w 3 roku życia – więc o czym my w ogóle mówimy – nasz organizm nie jest przygotowany na to, aby trawić mleko!



Mleko krowie jest to mleko kazeinowe, ponieważ posiada w swoim składzie ogromną ilość kazeiny – białka, który jest potrzebnej młodej krowie do budowy rogów i kopyt – a czy ludzie mają rogi?

Natomiast mleko kobiece, to mleko albuminowe, które zawiera w większości białko albuminowe, zaś kazeiny tylko 0,2% – więc jak widzisz kazeiny jest nie wiele, a różnica pomiędzy mlekiem kobiecym, a krowim jest ogromna.

Jeżeli chodzi o wapń – mówi się o tym, że jest go dużo w mleku – to prawda, ale jedna istotna rzecz jest pomijana, otóż nasz organizm używa wapnia z mleka z tego względu, aby pozbyć się lub zneutralizować szkodliwe składniki, które w nim występują. Często bywa tak, że tych szkodliwych składników – toksycznych substancji jest zbyt wiele, i co za tym idzie nasz organizm nie umie sobie z nimi poradzić – więc co robi? Zaczyna wapń pozyskiwać z własnych zasobów – na przykład z kości – dlatego między innymi osoby, które piją dużo mleka mają na starość problemy ze stawami i kośćmi.

Wszystko co napisałam powyżej tyczy się każdego mleka – i tego od krowy i tego od supermarketu. A teraz trochę o mleku UHT – jeżeli w ogóle można nazwać mlekiem ten „cud ówczesnej cywilizacji”.

Przede wszystkim, aby o nim cokolwiek mówić musisz wiedzieć „jak się go robi”. Przy produkcji ekologicznego mleka jest tak, że krowa jest wypuszczana na łąkę, i ona sobie tam chodzi, je trawkę i nic, ani nikt ją nie stresuje – po prostu żyje sobie z dnia na dzień na wolności – i to jest OK – ale tak jest tylko i wyłącznie w przypadku mleka ekologicznego – jeżeli chodzi o UHT, to sprawa tutaj wygląda zupełnie inaczej. Tu musisz przede wszystkim wziąć pod uwagę fakt, że mleko UHT jest pozyskiwane od innego gatunku krów – to jest „super gatunek” – jeśli tak to można nazwać – naukowcy przez wiele lat kombinowali co by tu zrobić, żeby krowa dawała jeszcze więcej mleka – no i wymyślili zupełnie nowy gatunek krów – te „super krowy” są genialnym rozwiązaniem dla wszystkich producentów mleka – krowa w utrzymaniu jest tania i dodatkowo daje bardzo dużo mleka. Dla przykładu: zwykła krowa daje na rok około 4 tys litrów mleka – ale „super krowa” daje rocznie aż 14 tys litrów! Czujesz tą różnicę? To są niesamowite ilości, i olbrzymia różnica – tego typu sytuacja producentom jak najbardziej pasuje. I nic by nie było by w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że te „super krowy” – są bardzo delikatne – często chorują, dlatego też producenci faszerują je antybiotykami – zresztą bardzo silnymi – a jeżeli krowa je antybiotyki, to będą one się znajdować również w mleku!

Druga prawa jest taka, że te „super krowy” nie żyją na wolności, ale w „małych fabrykach”, gdzie są zamknięte w klatkach i karmione tą samą paszą przez cały rok – nawet nie chcesz wiedzieć co oni dają do tej paszy – najgorsze świństwo – jakie może istnieć – a krowa, to wszystko je – a w konsekwencji, także i Ty! Więc pomimo tego, że mleko samo w sobie nie jest zdrowe – to jeszcze bardziej się je „upiększa” różnorakimi substancjami – powodując, że mleko w istocie nie nadaje się do spożycia. W tym wszystkim jest mi najbardziej żal zwierząt, które muszą przez to wszystko przechodzić i męczyć się przez cały swój żywot. To jest najgorsze.

Ale to nie wszystko – kiedy producenci mają to mleko – od tej „super krowy” – jeszcze go bardziej niszczą – zabijając w nim wszystko to co najlepsze. W jaki sposób? Poddając procesowi pasteryzacji! Na czym ona polega – o tym już wkrótce.

Jak oczyścić nasze jelita, a w konsekwencji całe nasze ciało z toksyn, które powstają w wyniku złej diety, między innymi ze zbyt częstego picia mleka?

Będę bardzo wdzięczna za komentarze – co Ty o tym sądzisz? Jak to ogarniasz???

Źródło:
„Zdrowy sukces. Przez żołądek do sukcesu.”


Opublikowano mleko część 1 | Otagowano | 1 komentarz

Dziękuje ;-)



Chciałabym wszystkim podziękować za ciepłe słowa, i podziękowania jakie otrzymałam po wysłaniu ebooka ”Wegetarianizm od kuchni”. Naprawdę, bardzo dużo to dla mnie znaczy i dziękuje za wszystkie e-maile i pozytywne komentarze ;-)



Piszę również po to, żeby Cię poinformować, że już przygotowuje dla Ciebie kolejny ciekawy artykuł – mam nadzieję, że Ci się spodoba. Czekaj na mojego e-maila, bo myślę, że informacje, które się w nim znajdą, zaskoczą Cię, albo i może nie ;-)


Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Wegetarianizm od kuchni – ebook



Dzisiaj mam dla Ciebie super fajny prezent – mam nadzieję, że Ci się spodoba – otóż wiele osób pisało do mnie, że ma duże problemy z ułożeniem jadłospisu – po prostu nie wie co na wegetarianizmie jeść. Już Ci idę z pomocą. Zebrałam w jednym miejscu kilka przepisów wegetariańskich – i tak powstał e-book z przepisami kulinarnymi, o wszystko mówiącym tytule: „Wegetarianizm od kuchni.”.



Ale najlepsze w tym wszystkim jest to, że tę książkę możesz pobrać zupełnie za darmo – i to nie jest śmieciowa wiedza! W książce znajduje się wiele ciekawych przepisów, które mam nadzieję, że Ci się spodobają i je wykorzystasz w swojej kuchni. Książkę możesz pobrać klikając tutaj.


Opublikowano wegetarianizm od kuchni | Otagowano | 2 komentarzy

Wielki powrót



Witam wszystkich czytelników mojego bloga. Długo mnie nie było – wiem, wiem już się tłumaczę, porwało mnie UFO i po prostu nie mieli tam internetu ;-) Ale na szczęście już mnie wypuścili i jestem na Ziemi w moim domku ;-) Nawet nie pytaj co Ufolutki ze mną robiły ;-) Uwierz mi, nie chcesz tego wiedzieć ;-)



Dzisiaj będzie krótko i chciałabym Ciebie poinformować, że już od jutra dostaniesz nową i jeszcze bardziej ciekawszą dawkę wiedzy z zakresu zdrowia i zdrowego odżywiania. Na stronie będzie się dużo rzeczy zmieniało i mam nadzieję, że zmiany Ci się spodobają. Rzeczy, które dla Ciebie przygotowałam są po prostu mega – i tyle w tym temacie. Bacznie obserwuj swoją skrzynkę pocztową, bo nadchodzę ;-)

Trzymaj się ;-)
Żaneta (żiżi) Pawlik


Opublikowano Bez kategorii | 4 komentarzy

Jak skutecznie oczyścić swoje jelita?


Niestety dzisiaj mało kto zdaje sobie sprawę z tego jak dla to raczej z niewiedzy. Jelita należą także do najbardziej zaśmieconego narządu w naszym organizmie, gdyż to właśnie w nim formułuje się najcięższy odpadek przemiany materii czyli kał, który może – jeśli nasza dieta jest zbyt ciężkostrawna i uboga w składniki odżywcze między innymi w błonnik – odkładać się w zgiełkach jelitowych, co może w przyszłości doprowadzić do powstania kamieni kałowych. Kamienie kałowe mogą zatkać światło jelita co w konsekwencji może doprowadzić do zatrucia całego organizmu! W naszych jelita znajdują się również różnego rodzaju toksyczne odpadki, pasożyty oraz złe bakterie, które mogą u nas wywołać przeróżne choroby. Lekarze oczyszczanie jelita twierdzą zgodnie – w naszych jelitach znajduje się przynajmniej 85% pasożytów, których należy się jak najszybciej pozbyć.

Może cierpisz na stałe uczucie zmęczenia, częste bóle głowy, wypryski skórne oczyszczanie jelita grubego między innymi na trądzik, chodź okres dojrzewania masz już dawno za sobą, silne zaparcia, wzdęcia, gazy, zgagę? Wszystko to może być przyczyną mocno zanieczyszczonych jelit. Po prostu organizm chcę się pozbyć nadmiernej ilości toksyn, które zalegają w jelitach i usuwa je między innymi przez skórę. A my niestety czujemy się co raz to gorzej… Wielu lekarzy twierdzi także, że czyszczenie jelit praktycznie każda choroba ma swój początek właśnie w jelitach.


Dlatego, aby w przyszłości nie mieć wymienionych powyżej problemów zdrowotnych lub mieć po prostu czyste jelita i czuć się zajebiście koniecznie zapoznaj się z poradnikiem „Oczyszczanie Jelit. Naturalne Sposoby”. Jest to obszerny e-book czyli książka elektroniczna, która składa się z dużej dawki praktycznej wiedzy, i która pokaże co musisz zrobić – krok po kroku – aby skutecznie a zarazem i bezpieczne oczyścić swoje jelita, ponieważ wszystkie rady, które znajdują się w poradniku są w 100% naturalne. Jeżeli chcesz dowiedzieć się o e-booku „Oczyszczanie Jelit. Naturalne Sposoby” czegoś więcej:

Kliknij Tutaj


Aby pobrać darmowy fragment e-booka:

Kliknij Tutaj

Opublikowano oczyszczanie jelit | Otagowano , , , , | 2 komentarzy

Czereśnie




Czereśnie należą
do bardzo słodkich owoców, zwłaszcza te najbardziej czerwone. Pięknie wyglądają i niesamowicie smakują. Ale pomimo wyglądu i smaku zawierają również wiele składników odżywczych.

Niestety czereśnie są również przysmakiem szpaków i wróbli. Wiedzą o tym doskonale wszyscy którzy mają drzewo czereśni w ogrodzie. Zazwyczaj ptaszki zjadają te najbardziej czerwone owoce, a wręcz czarne, gdyż te są najsłodsze.

Czereśnie pojawiają się z końcem maja i można się nimi cieszyć do połowy lipca. Z jednego drzewa można uzyskać nawet do 300 kg owoców! Nie tylko owoce czereśni są cenione, ale również samo drzewo, gdyż jest wykorzystywane jako materiał do wyrobu mebli czy fajek. Co ciekawe, drzewo czereśni jest długowieczne. Potrafi ono nawet dożyć 100 lat!

Historia
Istnieją dowody na to, że czereśnie rosły w Europie już w czasach prehistorycznych – a potwierdzają to znaleziska z okolic jeziora Constanca. Dość szybko ludzie docenili ich walory smakowe oraz lecznicze, a o zaletach tego owocu pisali autorzy starożytni. Natomiast Pliniusz (ok. 50 r. n.e.) w swoich dziełach twierdził, że czereśnie trafiły do Europy dzięki rzymskiemu wojownikowi, Lukullusowi, który przywiózł je do Rzymu z sadów, które mieściły się na terenach Kapadocji – Pontu – Persji – Iranie, a było to po zwycięstwie nad Mitrydatem, królem Pontu. Od momentu pojawienia się tego owocu, wyhodowano wiele nowych odmian, które modyfikuje się do dnia dzisiejszego wszędzie tam, gdzie czereśnie rosną – a należy wiedzieć, że drzewa czereśni można spotkać od Azji Mniejszej aż po Norwegię.

Składniki odżywcze
Czereśnie w 80 proc. składają się z wody, natomiast w 20 proc. z witamin i minerałów. 10% to łatwo przyswajalne węglowodany, głównie cukry. Czereśnie zawierają moc witamin: A, B1, B2, B3, B5, B6, B12, C, K, P i dużo odżywczych składników mineralnych: jod, potas, wapń, żelazo, magnez, fosfor, sód, cynk, selen, pektyny i flawonoidy. Są małokaloryczne, gdyż 100 g czereśni zawiera tylko 50-60 kalorii. Więc bez obaw mogą je jeść osoby które chcą schudnąć. Dzięki obecności bioflawonoidów czereśnie, zwłaszcza czerwone, są zaliczane do świetnych przeciwutleniaczy, które zwalczają wolne rodniki (przyczyniają się do powstawania raka). Co ciekawe, czereśnie zawierają więcej jodu niż ryby morskie! Jod wzmaga produkcję hormonów tarczycy, m.in. regulujących przemianę materii. Czereśnie również regulują pracę żołądka i usuwają fermentację gnilną. Dlatego powinny je jeść osoby mające zaburzenia przewodu pokarmowego. Czereśnie są również zasadotwórcze, co znaczy, że doprowadzają do równowagi kwasowo-zasadowej czyli przeciwdziałają powstawaniu acydozy. Czereśnie również regulują apetyt. Zjadanie świeżych czereśni sprawi, że osoby wyczerpane i słabe poczują się znacznie lepiej, warto też zwrócić uwagę na fakt, że ludzie mający wrażliwy żołądek powinny raczej jeść owoce gotowane, gdyż takie czereśnie są łatwiej strawne. Świeży sok jest bardzo dobrym lekiem na serce i naczynia krwionośne, a z kolei nalewka z czereśni (czereśniówka) jest znakomitym środkiem dla ludzi, którzy mają kłopoty żołądkowe. Niedawno stwierdzono, że czereśnie zawierają kwas elagowy, który chroni zdrowe komórki przed szkodliwym działaniem syntetycznych i naturalnych substancji rakotwórczych.

Może zaskoczyć fakt, że leczniczą częścią czereśni jest nie tylko sam owoc, ale także (a może przede wszystkim) szypułka, czyli ogonek, żywica, która wycieka z drzewa oraz nasiona (pestki). Z suszonych szypułek robi się napary i herbatki, które są bardzo dobrym lekarstwem przy zapaleniach dróg moczowych, pęcherza moczowego czy nerek. Szypułka, także bardzo dobrze radzi sobie z rozpuszczaniem kamieni w nerkach i pęcherzu. Wprawdzie najskuteczniejszym lekarstwem w walce z kamicą jest ususzona, zmielona pestka wymieszana z alkoholem, to jednak stosując tę metodę należy uważać, gdyż pestki zawierają pewną ilość szkodliwych składników. Bezpieczniejszą metodą jest więc napar z szypułek, który także skutecznie radzi sobie z odflegaminowaniem oskrzeli, co w efekcie ułatwi nam oddychanie. W walce z kaszlem bardzo dobrą i skuteczną metodą jest rozpuszczenie żywicy z drzewa czereśniowego w winie, a z kolei żywica z winem i octem winnym lub jabłkowym skuteczna będzie przy leczeniu świerzbu.

Właściwości lecznicze
Czereśnie przyczyniają się do zwiększenia odporności na infekcje; działają przeciwzapalnie i wzmacniająco na ściany naczyń krwionośnych; przyczyniają się do usuwania z organizmu nadmiaru soli, dzięki czemu korzystnie wpływają na układ krążenia oraz nerki;
działają przeciwreumatycznie i sklerotycznie; zmniejszają ilość kwasu moczowego we krwi, dlatego polecane są osobom z dną moczową oraz tym, którzy chcą się jej ustrzec; zapobiegają anemii; zapobiegają tworzeniu się zmarszczek; odżywiają cebulki włosowe, pobudzając wzrost włosów; są bezpieczne dla osób z cukrzycą gdyż zawierają przede wszystkim cukry proste (glukoza i fruktoza).

W sezonie czereśniowym można przeprowadzić kurację regenerującą, odżywiając się przez 1-2 dni wyłącznie czereśniami. Taka kuracja czereśniowa odtruwa jelita, żyły, tętnice i stawy ze złogów.

Najnowsze badania naukowe
Najnowsze spostrzeżenia dietetyków dotyczące zbawiennego wpływu czereśni na kondycję skóry i urodę. Okazuje się, że czereśnie mają właściwości nadające jędrność i odpowiednie napięcie skórze. Cera dzięki ich regularnemu spożywaniu staje się wyraźniej młodsza i świetlista. Dietetycy zalecają spożywanie dwóch porcji (po 25 dag) owoców dziennie przez miesiąc, by zauważyć ich korzystny wpływ na urodę.

Można również czereśnie stosować zewnętrznie, w celach pielęgnacyjnych, robiąc sobie okłady czy tez maseczki ze świeżych owoców. Poniżej znajdziesz parę propozycji takich maseczek.



Maseczki
1. Dla cery suchej
Dwie garście miąższu z czereśni rozgnieć i wymieszaj z jedną łyżką oleju słonecznikowego. Maseczkę nałóż na twarz i szyję, pozostaw na 15 minut, a następnie zmyj ciepłą wodą.

2. Dla cery tłustej
Dwie garście miąższu z czereśni rozgnieć i dodaj ubite białko z jednego jajka. Nałóż na twarz, pozostaw na 15 minut, a następnie zmyj chłodną wodą.

3. Przeciw sińcom pod oczami
Zalej zimną wodą czereśniowe szypułki. Odstaw na kilkanaście godzin. Potem gotuj przez blisko 10 minut. Odcedź i przestudź. Umocz w wywarze wacik i przykładaj na skórę pod oczami.

Larwy
W czereśniach trafiamy czasem na larwy muchy nasionnicy trześniówki. Nie ma ich we wczesnych odmianach z początku czerwca ani w wielkoowocowych z przełomu lipca i sierpnia. Wtedy „robaki” wychodzą z owoców, by zagrzebać się w ziemi. Występują zaś w żółtych i czerwonych czereśniach dojrzewających w lipcu. By się ich pozbyć, można zalać owoce na parę minut zimną wodą – larwy wyjdą z nich i opadną na dno naczynia. A czereśnie bez problemu będziesz mógł zjeść.

Ciekawostki
1. Czereśnie były ulubionym owocem Króla Słońca – Ludwika XIV, który długie lata lubił się wdrapywać na te drzewa i prosto z nich zjadać owoce. Za to delikatny i wytworny Ludwik XV lubił czereśnie obierane z pestek i skórek rączkami swoich przyjaciółek.

2. Kochanka króla Francji Ludwika XV, hrabina du Barry, jako pierwsza odkryła właściwości czereśni. Kiedy w wieku 50 lat została skazana na śmierć na gilotynie, nadal wyglądała pięknie i zdumiewająco młodo. Tajemnicą jej gładkiej i młodej cery były właśnie maseczki z czereśni. Hrabina również uważała, że doskonałe zdrowie, którym się cieszyła przez całe życie, to efekt diety czereśniowej.

3. Francuzi w średniowieczu za pomocą czereśni leczyli też migreny. Na obolałe skronie przykładali kompresy z rozgniecionego miąższu owoców.

4. W USA w latach 80. niektóre kliniki zapoczątkowały nawet specjalne czereśniowe diety dla pacjentów cierpiących na artretyzm i gościec.

5. Współczesna kosmetyka również nie bagatelizuje czereśni. Wiele kremów zawiera wyciąg z owoców czereśni.

Uwaga!
1. Czereśni nie należy popijać wodą, a tym bardziej mlekiem. Ponieważ u większości ludzi, takie połączenie prowadzi do „rewolucji żołądkowej” – ostrych biegunek!

2. Czereśni nie należy spożywać przed posiłkiem, w szczególności kiedy zamierzamy zjeść coś ciężkostrawnego (np. mięso), ponieważ czereśnie dodatkowo utrudniają proces trawienny tego rodzaju posiłku.

3. Surowe czereśnie dość długo zalegają w żołądku, i dlatego powinny je unikać osoby z wrażliwym przewodem pokarmowym lub osoby z chorobą wrzodową. Najlepsze dla nich będą owoce krótko obgotowane.

4. W dietach mogą być stosowane zamiast posiłku, gdyż nie są tuczące, a potrafią nasycić.

Podsumowanie
Więc jak widzisz, te nie zwykle apetyczne owoce nie tylko zawierają wiele wartości odżywczych, ale działają również orzeźwiająco. Można się nimi objadać bez żadnych obaw o zdrowie. Staraj się w sezonie zjadać ich jak najwięcej! Smacznego!

Ja właśnie jestem na takiej kuracji „czereśniowej” już drugi dzień. Efekt? Zobaczymy za parę dni;) Będę Ci wdzięczna za komentarz i za „lubię to” facebookowe jeśli podobał Ci się artykuł;)

Jeżeli spodobał Ci się powyższy artykuł i chcesz więcej, zostaw poniżej swój adres e-mail, aby być na bieżąco. Nie bój się, nie będę go nikomu udostępniała, nawet mojemu kotu – mówi o tym polityka prywatności.




Opublikowano dieta surowa, owoce | Otagowano , , , , , | Skomentuj

Truskawki




Truskawki są
jednym z najsłynniejszych owoców świata. Nie dość że wyśmienicie smakują, to również pęknie pachną i wyglądają. Nie mówiąc już o ich właściwościach odżywczych…

Historia
Istnieje kilka teorii, co do początków tego owocu. Jedna z nich mówi, że truskawkowe szaleństwo rozpoczęło się dopiero od skrzyżowania amerykańskiej poziomki wirginijskiej z olbrzymimi poziomkami chilijskimi, co miało miejsce na początku XVIII wieku. W następstwie powstała pierwsza wielkoowocowa poziomka, nazwana ananasową, dającą jasno zabarwione, znacznie większe i cenniejsze owoce niż oba gatunki wyjściowe. Uprawa tej poziomki rozpowszechniła się szybko w Europie, potem w Ameryce Północnej, do której już dotarła w postaci wielkoowocowych odmian uprawnych. Inna teoria mówi o tym, że odkrywcą tego wiosennego przysmaku jest sam Krzysztof Kolumb, który rzekomo znalazł ją u wybrzeży San Salwador, ale owoc ten niewiele miał wspólnego z owocem powszechnie wszystkim znanym, gdyż był wielkości kurzego jajka. Inna wersja z kolei mówi, że pierwsze truskawki zostały sprowadzone z Ameryki do Francji przez Francuza, który miał nazywać się „Truskawka”, mimo, że jego nazwisko pisze się nieco inaczej, bo Frezier (czyt. Frezie). A działo się to za panowania Ludwika XIV.

Wartości odżywcze
Już starożytni Rzymianie przypisywali im właściwości lecznicze w stanach zapalnych, gorączce, kamieniach nerkowych, chorobach wątroby, trzustki i krwi, a nawet przy nieświeżym oddechu i depresji.

Truskawki są niskokaloryczne – jedna szklanka truskawek dostarcza zaledwie 45 kcal, więc jak najbardziej mogą sobie na nie pozwolić wszystkie osoby które są na diecie. Truskawki zawierają także dużo witaminy C (więcej od cytryny czy grejpfruta) – jedna szklanka owoców ma 82 mg, co stanowi 120% dziennego zapotrzebowania osób dorosłych na tę witaminę. Truskawki zawierają również witaminę witaminy CA, B1, B2, B6, E oraz PP . A także mnóstwo potasu. W mniejszych ilościach w ich skład wchodzą takie minerały jak: wapń, fosfor, żelazo, sód, magnez, selen, mangan i cynk. Jedna szklanka truskawek zawiera również 2,2 g błonnika pokarmowego. Truskawki są jednymi z nielicznych owoców, oprócz czereśni i winogron, w których występuje kwas elagowy. Kwas ten chroni komórki organizmu przed działaniem substancji rakotwórczych. Witamina C przeciwdziała rozwojowi różnych nowotworów. Zapobiega utlenianiu frakcji LDL cholesterolu, które prowadzi do powstania arteriosklerozy. Błonnik pokarmowy korzystnie wpływa na perystaltykę jelit i zapobiega rozwojowi raka jelita grubego i odbytnicy. Kwas elagowy chroni przed rakiem, blokując działalność substancji rakotwórczych. Dojrzałe truskawki działają odkwaszająco, krwiotwórczo (zapobiegają anemii), wzmacniająco. Dzięki właściwościom zasadotwórczym i moczopędnym mogą być polecane osobom cierpiącym na reumatyzm i choroby nerek. Truskawki, cebula i czosnek posiadają w swoim składzie ten sam, wyjątkowo cenny składnik: fitocydy. Są to związki o właściwościach bakteriobójczych, bardzo istotne np. podczas leczenia stanów zapalnych jamy ustnej. Truskawki działają odtruwającą i oczyszczającą. Wspomagają przemianę materii. Obniżają poziom złego cholesterolu i chronią przed miażdżycą. Wzmacniają odporność i poprawiają nastrój. Zawarta w truskawkach witamina PP m.in. dotlenienia krew. Wapń i fosfor wzmacniają kości i zęby oraz poprawiają pracę mięśni.

Truskawki a uroda
Owoc truskawki wspomaga również urodę. Szczególnie intensywnie działa maseczka z truskawek, która sprawia, ze skóra staje się delikatna w dotyku i świeża w wyglądzie. Truskawki są również stosowane jako środek na przebarwienia skórne, wągry i egzemę. Maseczki z truskawek rozświetlą skórę i zapobiegają powstawaniu zmarszczek. Można iść jeszcze dalej tak, jak to miała w zwyczaju robić francuska arystokratka Madame Tallin. Ta niezwykle dbająca o siebie kobieta, zażywała kąpieli truskawkowych dla zachowania jędrności i olśniewającej bieli skóry… Ale w dzisiejszych czasach to by nie przeszło… Przecież teraz w modzie jest opalenizna…

Jak przygotować maseczkę na twarz?
1. Maseczka przeciwzmarszczkowa
Jeśli chcesz nawilżyć i wygładzić skórę, lub pozbyć się zmarszczek rozgnieć truskawki na papkę i dodaj do nich odrobinę oleju sojowego. Tak przygotowaną maseczkę połóż na twarz na 15-20 minut, po czym spłucz letnią, przegotowaną wodą i osusz wacikiem.

2. Maseczka rozświetlająca
Nie znosisz swoich piegów, które pod wpływem słońca dwoją się i troją? Maseczka rozświetlająca na twarz z truskawek, soku z cytryny i jogurtu naturalnego jest właśnie dla Ciebie. Wszystkie składniki należy rozdrobnić i zmieszać razem, a następnie nanieść na twarz. Po ok. 10-15 minutach umyć twarz chłodną wodą.

3. Napar z liści truskawek
Jeśli chcesz dodać blasku włosom, wypłucz je w wyciągu z liści i kwiatów truskawki. Wzmocnią i rozświetlą osłabione pasma. Świeże i nagrzane liście przykłada się również do ran i wrzodów. Herbatkę z liści i kwiatów truskawki zaleca się przy przeziębieniach.
Jeżeli chcesz zrobić taki napar, najpierw zalej wrzącą wodą surowiec. Odstaw pod przykryciem na 10 min, a następnie przecedź. Uzyskany roztwór należy stosować przy niedokrwistości, kamicy żółciowej, szkorbucie i anemii. Naparem można także płukać gardło kilka razy dziennie.



Truskawki w całej swojej doskonałości są jednak owocami nietrwałymi. Kupując truskawki, należy je od razu zużyć lub przetworzyć, gdyż szybko fermentują i pleśnieją. Najlepszym sposobem na ich przechowanie jest zamrożenie, zachowujące prawie wszystkie właściwości świeżych owoców.

Sposób przyrządzenia
Przed zjedzeniem truskawek, należy je dokładnie umyć. Lepiej nie obrywać szypułek (listek na truskawce) przed płukaniem, gdyż truskawki bardzo szybko chłoną wodę, tracąc na smaku i wartościach odżywczych. Truskawek również nie wolno zbyt długo moczyć w wodzie, bo jak mówią Francuzi „woda kradnie im smak”.

Kiedy najlepiej jeść truskawki?
Owoce najlepiej jeść na czczo. Będzie to najlepszy prezent dla organizmu, gdyż wtedy nasz organizm wchłonie najwięcej witamin i minerałów.

Alergia na truskawki
Niestety truskawki są bardzo silnym alergenem. Zdarzają się osoby uczulone na nie. Objawami alergii pokarmowej na truskawki najczęściej są różnego rodzaju pokrzywki a także bolesne biegunki. Truskawek nie powinny także jadać osoby ze stwierdzoną nadwrażliwością na salicylany, bowiem owoce te zwierają duże ich ilości.

Ciekawostki
1. Truskawki technicznie należą do rodziny roślin różanych i są jedynymi owocami z nasionami na zewnątrz.

2. W średniowieczu kamienie w kształcie truskawek symbolizowały na ołtarzach doskonałość i prawowitość, zaś dawni Bawarczycy karmili nimi elfy, które z kolei miały pomagać ich krowom w laktacji.

3. Wierzenia ludowe, każą wierzyć, że podzielenie się połówką truskawki z przedstawicielem płci przeciwnej musi zrodzić miłość…

4. Pomimo, że jest to obecnie jeden z najpopularniejszych owoców, to początkowo był wykwintnym rarytasem europejskich dworów. Doceniano kunszt truskawki; wspaniały zapach, smak oraz niezwykłą urodę. Podawano ją na miniaturowych, porcelanowych talerzykach wraz z szampanem. Truskawki były również bardzo drogie, dlatego tylko nielicznie mogli sobie na nie pozwolić.

5. Owoc ten był przysmakiem wielkich tego świata np. Car Piotr I z dynastii Romanowów uwielbiał truskawki z bitą śmietaną. Do tego stopnia, że kazał podawać je sobie nawet w środku zimy. Wprawdzie kaprys władcy został spełniony, ale do dnia dzisiejszego pozostało tajemnicą, skąd podwładnym udało się sprowadzić świeże owoce.

6. Obecnie potentatem na światowym rynku w produkcji truskawek są Chiny, Stany Zjednoczone, Japonia, Hiszpania oraz …Polska.

7. Najsmaczniejsze odmiany truskawek to ananas, korona i dukat.

8. Nasza rodzina stolica truskawek to Korycin, gdzie co roku owoc ten ma swoje wielkie święto.

Podsumowanie
Jedzenie truskawek można polecać wszystkim, niezależnie od wieku i stanu zdrowia. Nawet cukrzycy świetnie je znoszą, ponieważ zawierają one łatwo przyswajalne cukry – glukozę i fruktozę. Niestety nie mogą sobie na nie pozwolić tylko osoby na nie uczulone. Dlatego mając na uwadze wszystkie ich właściwości lecznicze staraj się jeść jak najwięcej truskawek, póki trwa sezon.

Najlepiej jest jeść truskawki ekologiczne ponieważ podobnie jak marchew szybko chłoną wiele toksycznych substancji.

Co do przyrządzenia truskawek – jak wiadomo – każdy co innego lubi. Ale myślę że cukrowanie truskawek to prawdziwa zbrodnia! Najzdrowsze są truskawki bez niczego, ale powiedzmy sobie, że raz na rok można zgrzeszyć np. oblewając je organiczną czekoladą…, nie wiem jak Ty ale ja mam do takich bardzo dużą słabość;)

Można z nich także robić pyszne przetwory, które pozwolą dłużej cieszyć się ich smakiem. Z łatwością przygotujemy z truskawek kompoty, sałatki, dżemy lub marmolady itp.

A pod jaką postacią Ty najczęściej jadasz truskawki? Będę Ci wdzięczna za komentarz;)

Jeżeli spodobał Ci się powyższy artykuł i chcesz więcej, zostaw poniżej swój adres e-mail, aby być na bieżąco. Nie bój się, nie będę go nikomu udostępniała, nawet mojemu kotu – mówi o tym polityka prywatności.





Źródło:
1. „Dieta surowa, która jest… smaczna!” Sergey Karpov i Wiera Chmielewska
2. http://www.zdrowie.senior.pl/75,0,Truskawki-8211-chronia-watrobe-nerki-jelita,3770.html


Opublikowano dieta surowa, owoce | Otagowano , , , , , , , | 4 komentarzy

Herbata Zielona




Zauważyłam że
w filmach typu „karate” (tak w ogóle bardzo lubię je oglądać) zazwyczaj mają miejsce dwie rzeczy. Porządne mordobicie i chwila odpoczynku (relaksu) przy filiżance zielonej herbaty. I tak w kółko…;)

Po co w ogóle o tym piszę. Przede wszystkim chcę pochwalić w dzisiejszym artykule właściwości lecznicze zielonej herbaty, bo takie, jak udowadniają liczne badania naukowe istnieją.

Legenda o herbacie
Kolebką zielonej herbaty są Chiny. Tam, jak mówi legenda, w 2737 r. p.n.e. odkrył ją cesarz Chen-nung, który odpoczywał w swoim ogrodzie. Przed cesarzem stał dzban z gorącą wodą do picia. Nagle zerwał się wiatr i wrzucił do dzbana kilka listków z dziko rosnącego drzewa herbacianego. Cesarz spróbował tego napoju, nowy smak zachwycił go. Upłynęło jednak wiele lat, zanim herbata zielona stała się napojem powszechnie znanym i popularnym. Początkowo była stosowana jedynie jako środek leczniczy.

Skąd pochodzi zielona herbata?
Herbata zielona jest najstarszą ze wszystkich herbat. Uprawia się ją od 5000 lat. Ma najwięcej gatunków, które różnią się smakiem, aromatem, a także wyglądem liści. Herbata zielona jest również najstarszym napojem świata. Chociaż dla Chińczyków i Japończyków od pięciu tysięcy lat stanowi napój codzienny, w Europie pojawiła się dopiero na początku XVII wieku. Ale niestety, nie zagościła na europejskich stołach zbyt długo, a to za sprawą Anglików, którzy zalali Europę czarną herbatą. A co na to jej zielona siostra? Niestety popadła w niełaskę. Ale na szczęście obecnie zaczyna się to zmieniać, ponieważ Europejczycy zaczynają pić co raz to więcej zielonej herbaty.

Niby siostry…
Chociaż zarówno czarna, zielona jak i wszystkie inne rodzaje herbat, pochodzą z tych samych liści rośliny zwanej: Herbata Chińska (Camellia sinensis), to różnią się od siebie smakiem, aromatem, barwą i właściwościami leczniczymi. Owa różnica polega na sposobie ich przetwarzania. Przy produkcji zielonej herbaty wykorzystuje się świeżo zebrane liście, które są poddawane więdnięciu, parowaniu, zwijaniu i suszeniu, dzięki czemu zachowują zielony kolor oraz właściwości lecznicze, natomiast liście używane do robienia czarnej herbaty lub innych są fermentowane i utleniane (oksydowane).

Właściwości lecznicze zielonej herbatki
Azjatycka kultura od wieków wykorzystuje zieloną herbatę i jej ekstrakty by polepszyć swoje zdrowie. Japończycy radzili dzieciom, by ją piły po zjedzeniu słodyczy. Substancje zapachowe, które występują w zielonej herbacie, niszczą Streptococcus mutans – bakterie bytujące w jamie ustnej, przyczyniające się do próchnicy zębów.

Herbata zielona zawiera bardzo dużą ilość witamin m.in.: B1, B2, B5, C, E, K, PP, oraz składników mineralnych: wapń, magnez, żelazo, sód, fosfor, miedź, fluor, mangan, krzem oraz jod Zawiera także garbniki, kofeinę, katechiny, cukry, białko, skrobię, celulozę, olejek eteryczny. Naukowcy z Centrum Badań nad Rakiem w Heidelbergu oraz z Instytutu Biologii Farmaceutycznej we Freiburgu potwierdzają, że składniki odkryte w zielonej herbacie umożliwiają skuteczną walkę z nękającymi nas dolegliwościami.

Okazało się, że w zielonej herbacie można znaleźć całe bogactwo antyoksydantów. Przede wszystkim grupę związków polifenolowych o nazwie – katechiny. Te niezwykle silne antyoksydanty dały się poznać w najnowszych badaniach jako związki przeciwwirusowe, spowalniające starzenie oraz mające bardzo korzystny wpływ na stan naszego zdrowia, a tym samym na nasze samopoczucie. Testy kliniczne bezsprzecznie ujawniły, że katechiny nie znają litości dla zabójczych dla nas wolnych rodników (które przyczyniają się do powstawania nowotworów) skutecznie wymiatając je z naszego organizmu. W zielonej herbacie naukowcy znaleźli związek o nazwie – galusan epigalokatechiny, w skrócie EGCG. Badania ujawniły, że jest on przynajmniej sto razy bardziej skuteczny niż witamina C (przeciwutleniacz) oraz przynajmniej dwadzieścia pięć razy bardziej skuteczny niż witamina E (przeciwutleniacz) w ochronie naszych komórek oraz DNA przed uszkodzeniami prowadzącymi do nowotworów, chorób serca oraz innych poważnych dolegliwości.

Naukowcy również twierdzą że regularne picie zielonej herbaty poprawia metabolizm. To z kolei może wspierać utratę wagi czy też jej późniejsze utrzymanie w granicach normy. Koncentracja polifenoli w herbacie, zwłaszcza katechin, pomaga poprawiać termogenezę, a tym samym tempo w jakim ciało spala kalorie. Podniesiony w ten sposób metabolizm pomaga w odchudzaniu i utracie zbędnych kilogramów.

Napar z liści zielonej herbaty leczy biegunki, zapalenie wątroby, dolegliwości żołądkowe i niestrawność; zapobiega chorobom serca, zawałom i nowotworom żołądka; wykazuje działanie odżywcze, przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe, przeczyszczające, ściągające, tonizujące i moczopędne; poprawia pracę układu odpornościowego, pozytywnie wpływa na krążenie krwi, przyspiesza czynność serca, pobudza procesy krwiotwórcze, zwiększa elastyczność i zmniejsza przepuszczalność ścian naczyń krwionośnych, ułatwia oddychanie poprzez rozszerzenie dróg oddechowych, osłabia skutki napromieniowania, poprawia pamięć i koncentrację, a także wzrok i słuch. Zielona Herbata ma również działanie pobudzające i odprężające, reguluje wydzielanie żółci oraz neutralizuje nadkwaśność.

Okłady z herbaty łagodzą ból po oparzeniach słonecznych, działają antyseptycznie, kojąco, ściągająco oraz przeciwdziałają obrzękom. Można je przykładać na podrażnione i opuchnięte oczy, skaleczenia, otarcia skóry, rany i ukąszenia owadów; przyspieszają ich gojenie.

Sekret parzenia zielonej herbaty
Trzeba wiedzieć, jak prawidłowo zaparzyć zieloną herbatę, by nie stracić jej leczniczych właściwości, a także smaku i aromatu. Od długości parzenia herbaty zależy jej działanie.

Woda do zaparzenia powinna być przefiltrowana, jeżeli takiej nie mamy, możemy wykorzystać wodę mineralną, niegazowaną lub kranówkę. Woda, którą należy zaparzyć herbatę, powinna stygnąć po zagotowaniu około 5 – 15 minut. Wtedy będzie miała odpowiednią temperaturę (60-85 stopni). Zalanie zielonej herbaty wrzątkiem to zabójstwo! Staje się mętna i ma cierpki smak.

Jeżeli herbata ma działać pobudzająco, należy ją zaparzać przez 2-3 minuty, jeżeli odprężająco – nieco dłużej (3-8 minut). Następnie napar należy przelać do innego dzbanka. Jeżeli tego nie zrobisz, herbata będzie miała gorzki smak. Możliwe jest dwu lub trzykrotne zaparzanie tych samych liści. Za każdym razem odnajdziemy inny smak. Według Arenda Vollersa, znawcy kultury chińskiej, przy pierwszym zaparzaniu otrzymujemy herbatę o dobrym aromacie, przy drugim uzyskujemy dobry smak. Natomiast trzecie zaparzanie ofiaruje nam… herbatę długiej przyjaźni.

Napar z zielonej herbaty ma zielonożółty, słomkowy kolor, jest bardzo aromatyczny o delikatnym, słodko-gorzkawym smaku.

Do zaparzenia zielonej herbaty najlepsze są okrągłe, pękate czajniczki, które pozwalają na swobodne rozwijanie się liści. Należy unikać plastikowych, bo mogą zmienić jej posmak. Herbata najlepiej smakuje w cieniutkich, porcelanowych filiżankach. Barbarzyństwem jest słodzenie zielonej herbaty, bo wtedy traci swój smak i niektóre właściwości lecznicze.

Jak często i ile pić zieloną herbatę?
Należy pić 1-2 filiżanki dziennie. Arcyważne jest również gdzie kupujesz zieloną herbatę. Jak wiadomo najlepsza jest ekologiczna, ta ze sklepu jest jakaś dziwna… jak dla mnie bez smaku… Mało tego, jest wzbogacana różnymi „dodatkami” które niekoniecznie są korzystne dla naszego organizmu.

A Ty pijesz zieloną herbatę? Jeśli tak, to czy masz jakieś efekty? W ogóle wiedziałeś że zielona herbatka jest taka zdrowa? Będę bardzo wdzięczna za Twój komentarz;)

Jeżeli spodobał Ci się powyższy artykuł i chcesz więcej, zostaw poniżej swój adres e-mail, aby być na bieżąco. Nie bój się, nie będę go nikomu udostępniała, nawet mojemu kotu – mówi o tym polityka prywatności.





Źródło:
1. http://www.odchudzanko.pl/suplementy-i-ziola/zielona-herbata-poznaj-jej-zalety/
2. http://www.resmedica.pl/pl/archiwum/zdart10999.html
3. http://www.kafeteria.pl/ziu/obiekt.php?id_t=348
4. „Dieta surowa, która jest… smaczna!” Sergey Karpov i Wiera Chmielewska


Opublikowano dieta surowa, zdrowa dieta | Otagowano , , , , , , | 9 komentarzy

Ziemniaki


Mało które
warzywo jest tak popularne jak ziemniak. Można byłoby rzec, że to Michael Jackson wśród warzyw – jeżeli chodzi o popularność;) Tylko szkoda, że jego „sława” nie wynika z wartości odżywczych…

 

Historia ziemniaka
Ziemniak jest roślina egzotyczną. W stanie dzikim rośnie w południowych Andach i na południowoamerykańskiej wyspie Chiloe. Przez tubylców ziemniaki były spożywane przez setki lat. W Europie pojawił się dopiero w XVI wieku. Do Polski ziemniak trafił za pośrednictwem Jana III Sobieskiego, który przesłał sadzonki z Wiednia Marysieńce jako ciekawostkę ogrodniczą.

Wartości odżywcze
Ziemniak do prawdziwa bomba odżywcza! I to dosłownie! Ziemniaki zawierają witaminy: D, K, E, B6 dużo witaminy C oraz niewielkie ilości witaminy: A, B1, B2, B3 oraz PP. Ziemniaki są również bogate w sole mineralne mi.in.: sód, potas, magnez, wapń, mangan, żelazo, miedź, cynk, fosfor, fluor, chlor oraz jod. Kartofle są również doskonałym źródłem błonnika pokarmowego. Błonnik pokarmowy wzmaga perystaltykę jelit oraz zapobiega powstawaniu raka jelita grubego i odbytnicy.

Ziemniaki są skarbnicą skrobi. Poza skrobią ziemniaki zawierają także niewielkie ilości innych węglowodoanów, głównie fruktozy i sacharozy, a także kwasy tłuszczowe, takie jak nikotynowy i pantotenowy. Średnio w ziemniaku znajdziemy 77% wody, 18% węglowodanów, 2% białka, 1,5% błonnika i znikome ilości tłuszczu (0,1%).

Należy również zwrócić uwagę na białko które znajduje się w ziemniaku. Co ciekawe, spośród wszystkich białek roślinnych, to właśnie białko znajdujące się w bulwach ziemniaków jest jednym z najwartościowszych – ma jedne z najwyższych wskaźników wartości biologicznych.

Mało tego, ziemniaki są lekkostrawne, zasadotwórcze oraz niskokaloryczne! Jeden średniej wielkości ziemniak dostarcza około 60 kcal! Więc błędne jest przekonanie że ziemniaki tuczą!

Najlepsze przygotowanie
Najwięcej minerałów i witamin znajduje się tuż pod skórką. Natomiast w środku gromadzi się głównie skrobia. Dlatego obierajmy ziemniaki cienko, Najlepiej byłoby gotować je lub piec w mundurkach, a jeszcze lepiej gotować na parze lub pod ciśnieniem.

Ziemniaki a ich wpływ na nasze zdrowie
Ziemniaków można jeść naprawdę dużo, z racji niskiej wartości kalorycznej. Warto także pamiętać, że zawarty w nich wapń i potas neutralizują niekorzystne działanie soli kuchennej na nasz organizm. Magnez natomiast wzmacnia serce, dzięki czemu lepiej znosimy stres.

Ziemniaki mają również pozytywny wpływ na układ moczowy, gdyż działają moczopędnie i tym samym oczyszczają organizm ze szkodliwych substancji. Są też doskonałym lekarstwem na problemy z pamięcią, ponieważ usprawniają pracę mózgu i wzmacniają układ nerwowy. Ponadto skrobia, jako węglowodan złożony, trawiona jest stopniowo, dzięki czemu przez dłuższy czas we krwi utrzymuje się odpowiedni poziom glukozy. Czyni to z ziemniaków nie tylko wyjątkowo smaczny składnik wielu dań, ale i sycący.

Gotowane ziemniaki, dzięki posiadanym wartościom odżywczym, a jednocześnie łatwo przyswajalnej skrobi, są zalecane osobom wracającym do zdrowia lub cierpiącym na choroby układu pokarmowego, a nawet niemowlętom, które matki odstawiły od piersi.

Znanym od wieków naturalnym sposobem leczenia wrzodów żołądka, nadciśnienia i artretyzmu jest systematyczne picie soku z surowych ziemniaków. Sok z ziemniaków ma również właściwości zobojętniające kwasy. Może być stosowany jako środek przy niestrawności. W domu można go zrobić w sokowirówce z dwóch obranych kartofli. Z kolei wywar z ziemniaków gotowanych lub z obierek rozpuszcza kamienie, i to zarówno nerkowe, jak i żółciowe.

UWAGA NA SOLANINĘ!
W ziemniakach młodych i w starych kiełkujących występuje solanina, związek toksyczny podejrzewany o właściwości rakotwórcze. Dlatego zzieleniałe miejsca oraz oczka pozostałe po kiełkach trzeba starannie wykroić. Nie wolno wtedy z obierek takich ziemniaków robić wywaru o którym pisałam powyżej!!!

Oczywiście, najzdrowsze są ziemniaki ekologiczne, które można kupić między innymi w sklepie ze zdrową żywnością, zamówić przez internet w sklepie ekologicznym czy też u zaprzyjaźnionego rolnika. W ostatecznej ostateczności zostaje nam warzywniak i supermarket…

Więc podsumowując mój trochę przydługawy artykuł. Nie żałuj sobie ani ziemniaczków, ani soczku, bo jak widzisz, naprawdę warto….

Wiedziałeś o tym że ziemniak jest aż tak zdrowy? Będę Ci wdzięczna za odpowiedź;)

Źródło:
1. http://przepisy.net/ziemniaki-wartosci-odzywcze-i-odmiany/
2. http://www.mojeprzepisy.pl/Skladnik/ziemniaki/
3. http://www.foody.pl/strony/1/i/384.php
4. http://www.aviko.pl/175_298.htm
5. http://menforum.pl/zdrowie-i-wyglad/odzywianie-i-dieta/38-odiywianie-i-dieta/3303-ziemniak-pospolity-a-jednak-egzotyczny.html?6a3b8902f41d0a99b21ea431ee4248bf=3ccafb44a95f7b9fbbb9aaf344414452
6. http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/jego-wysokosc-ziemniak_33646.html
7. „Dieta surowa, która jest… smaczna!” Sergey Karpov i Wiera Chmielewska

Opublikowano Bez kategorii, dieta surowa, warzywa, zdrowa dieta | Otagowano , , , , , , , , , | 2 komentarzy