Dieta Surowa czyli inaczej Witarianizm to nie tylko dieta, ale i również styl życia. Sama jestem na witarianizmie już od przeszło dwóch lat. I powiem Ci, że nigdy nie czułam się tak dobrze – ta dieta jest niesamowita – i nie zrozumiesz mnie, póki sam nie zaczniesz stosować tej diety. Ale nie jestem 100% witarianką, gdyż czasami staje się weganką, a nawet i wegetarianką – sytuacja ma miejsce wtedy kiedy ktoś częstuje mnie wypiekami własnej roboty – nie umiem się powstrzymać
Dlaczego Ci o tym piszę? Abyś w 100% nie trzymał się kurczowo diety – i rezygnował z innych przyjemności. Nikt nie mówi o tym, że aby czuć się dobrze musisz być 100% witarianinem – wystarczy, że będziesz weganinem, albo wegetarianinem – to już wszystko zależy od Ciebie – ponieważ każdy organizm jest inny i każdemu co innego pasuje. Ja hołduje zasadzie – jeść wszystko, oprócz mięsa. I tego kurczowo się trzymam
Z czego składa się dieta surowa?
Jak sama nazwa wskazuje składa się ona ze surowych warzyw i owoców, ale i także soków własnej roboty. Proporcje wynoszą: 60% surowizna, a 40% jedzenie gotowane, pieczone itp. Chodzi generalnie oto, aby surowizny w naszej diecie było więcej. Pamiętaj również o tym, że warzywa i owoce, które będziesz stosował w tej diecie muszą być w 100% ekologiczne. Dlaczego? Roślinki, które znajdują się w supermarketach czy też nawet w osiedlowych sklepikach są beznadziejne – zawierają niewielką ilość składników odżywczych, a do tego są nafaszerowane ogromną ilością chemii. Nie wierzysz mi? Weź dla przykładu pomidora ekologicznego, a takiego ze supermarketu – zaskoczy Cię różnica pomiędzy nimi – doskonale o tym wiedzą wszyscy którzy maja swoje ogródki – różnicę między ekologicznymi roślinkami a takimi „normalnymi” ze supermarketu, dokładniej opisałam w artykule: roślinki ze supermarketu a ekologiczne
Jeżeli chodzi o soki – są one najlepszym pokarmem na świecie. Oczywiście pod warunkiem, że robimy soczki z ekologicznych roślinek i do tego mamy odpowiedni sprzęt
Moim zdaniem najlepiej do robienia soków nadaje się wyciskarka – jest ona lepsza od sokowirówki. Dlaczego? Odpowiedź na to pytanie znajdziesz w moim artykule: soki
Dla kogo jest dieta surowa?
Dieta surowa, jak już napisałam wcześniej, to nie tylko dieta, ale i również styl życia. Tę dietę mogą stosować wszyscy – ale nie wszyscy umieją na niej wytrzymać… Dla mnie to zupełnie coś normalnego – wcinać surowe marchewki każdego dnia – dla innych, to zupełny kosmos i nie wyobrażają siebie w roli „królika”. Dlatego najpierw poeksperymentuj sam na sobie jak Ty się czujesz na witarianizmie, bo nie koniecznie to co u mnie się sprawdza, będzie się sprawdzało u Ciebie
Nie szalej!
Człowiek z natury jest niecierpliwy, i większość osób w błyskawicznym tempie przechodzi na dietę surową – dosłownie z dnia na dzień. Wiem, bo sama taka jestem, a raczej byłam ;-/ Nie słucham, to co mówili mi znajomi „witarianie i weganie” zrobiłam po swojemu – przeszłam na dietę surową praktycznie z dnia na dzień – w ten sposób, że jednego dnia zjadłam 2 kg marchewek – nie chcesz wiedzieć jak ja się czułam na drugi dzień – to była po prostu masakra – cały dzień spędziłam w łazience…. Dlatego ostrzegam Cię już teraz: Nie bądź taki głupi jak ja i zmiany żywnościowe wprowadzaj powoli! Zacznij od małych porcji surowizny, a najlepiej jak zaczniesz od samych surowych soków – pij je codziennie przez około 3-5 dni, wprowadzając do swojej diety powoli surowiznę. Daj po prostu czas swojemu organizmowi, aby przyzwyczaił się do nowej sytuacji.
Dlaczego zostałam witarianką?
Dla mnie odpowiedź jest bardzo prosta – dla zwierząt. Wszystkie zwierzęta mają uczucia i jedno od drugiego nie jest gorsze – mam szacunek dla każdej istoty żywej, a zwierzęta traktuje, jak swoich przyjaciół. Dlatego właśnie zdecydowałam, że nigdy nie będę jadła mięsa. Widziałam na własne oczy w jaki sposób „przygotowuje się mięso” – i w za nic w świecie nie chcę brać w tym udziału. Ludzie powinni się trochę ogarnąć, i w końcu zastanowić, w jaki sposób „robi” się mięso.
Dieta surowa, która jest… smaczna!
Dokładniej dieta surowa jest opisana w książce: Dieta surowa, która jest… smaczna! Znajdziesz w niej wszystko co musisz wiedzieć o witarianizmie. Pamiętam, że to była moja pierwsza książka jaką zakupiłam na temat odżywiania – miałam wiele obaw odnośnie mojego zdrowia – bałam się, że będę miała niedobory i takie tam – autor tej książki uspokoił mnie, a teraz wiem, że tak naprawdę nie było się czego bać! Jeżeli chcesz dowiedzieć się czegoś więcej na temat e-booka lub przeczytać o nim opinie kliknij tutaj.
Uwaga!
Możesz pobrać darmowy fragment e-booka „Dieta surowa, która jest… smaczna!” klikając tutaj.
Przejdź na dietę surową!
Nie bój się przejść na dietę surową. Podejmij decyzję i zacznij działać. Zmiana diety to nie jest nic łatwego, trzeba dużo cierpliwości i samo zaparcia, aby przejść na tą dietę. I pamiętaj, że zmiany żywnościowe należy wprowadzać powoli. Nic na siłę. A gdybyś miał jakieś pytania, zawsze możesz do mnie napisać czy to przez blog, czyt też przez facebooka, a ja spróbuje Ci pomóc – przecież my ”roślinożercy” powinniśmy trzymać się razem
Jeżeli chcesz na bieżąco otrzymywać na e-maila powiadomienia o najnowszych artykułach na blogu lub mieć dostęp do ściśle tajnej wiedzy z zakresu zdrowej diety czyli weganizmu, wegetarianizmu i witarianizmu, zostaw mi poniżej swojego e-mail:







droga pani ŻANETO ja od 3-ch dni stosuje ta dietę która osobiście uważam za najlepszą
jednak jedno mnie martwi.. mianowicie od trzech dni rano mam okropne „Osłabienia”. straszne to
jak wychodzę z domu to modle się żeby gdzieś nie zemdlec!
proszę mi coś poradzić na e-mail . pozdrawiam serdecznie. ADRIANA.
Napisałam do pani
Bardzo ciekawa dieta myślę że po dalszych wskazówkach będzie jeszcze lepsza a tym czasem zabieram się za jedzenie „zielonki” i owoców- uczywiście jak pisze w artykule w umiarkowanych ilościach
Też słyszałam o tej diecie i o dr Gerson .Myślę ,że zastsowanie tej metody nikomu nie przyniesie żadnych strat a wręcz odwrotnie same pozytywy.Kto nie próbuje ten nie zyje .Warto coś zrobić dlasiebie dobrego
To prawda
Zgadzam się z panią w 100% – „warto coś zrobić dla siebie dobrego!” Również warto spróbować, przecież zawsze można zrezygnować
A zaszkodzić sobie raczej nie zaszkodzimy
Sama prawda.
Jestem surojadem od grudnia 2010. W 3 miesiące ubyło mi 10kg bez dbania o kalorie.
Jem głownie surowe warzywa, owoce, swieże soki, nasiona i orzechy, przegrywam suszonymi owocami i pestkami. Olej zwykły zamieniłem na oliwę z oliwek i inne oleje nierafinowane. Rodzina patrzyła na mnie jak na kosmitę, bo dzień bez pieczystego był dla mnie dniem straconym. Zrobiłem do dla zdrowia nie wagi i teraz żona i dzieci jedzą o niebo więcej surowego. Zima mija, dzieciaki zdrowe, szczęśliwe i aktywne.
Namawiam wszystkich do jedzenia więcej surowych warzyw i owoców i picia litra świeżego soczku dziennie. Po początkowym okresie detoksu zdrowie murowane.
Gratulacje
To prawda na początku jest ciężko bo wszyscy w rodzinie myślą że Cię już totalnie pogięło ale później kiedy widzą po Tobie ze czujesz się wyśmienicie, nie chorujesz masz dużo energii a oni czuja się fatalnie to przez tają komentować i zaczynają jeść co raz więcej surowizny
Jeszcze raz gratuluje
Pomysł świetny, ale skąd wziąć owoce i warzywa z upraw organicznych ?
Ciekawa jestem czy na turnusach organizowanych pod patronatem Pani dr. Dąbrowskiej podaje się takie warzywa i owoce? Ale tak czy siak koleżanka która była na takich wyjazdach kilka razy zawsze wraca chudsza i szczęśliwa.
Albo znaleźć w swojej miejscowości sklep ze zdrową żywnością albo zamówić przez internet. No myślę że pani Ewa Dąbrowska stosuje ekologiczne warzywa i owoce – gdyby stosowała takie ze supermarketu pacjenci za pewne nie mieli by takich rezultatów jakie mają – swoją drogą jedzenie ze supermarketów to jeden wielki szlam!
Pozdrawiam
Na polskim rynku dr Ewa Dąbrowska propagatorką postu warzywno-owocowego, który w znaczący sposób wpływa na poprawę stanu zdrowia. Dr Dąbrowska jest jest autorką książki „Ciało i ducha ratować żywieniem”.
Zuzanna
stosuję dietę owocową i chudej wędliny udało .Od sierpnia 2010 roku schudłam 18kg dalej stosuję dietę pragnę schudnąć jeszcze 10kg
Gratuluję;) Da pani redę! Trzymam kciuki;)